Kodek upadł bo nie rozumiał rynku i był ślepy.
Gdy pojawiły się aparaty cyfrowe, Kodak odrzucił ten pomysł. Uważali, że ludzie zawsze będą wywołać zdjęcia.
Dziadkowie wywoływali? Tak.
Rodzice wywoływali? Tak.
Ty wywołujesz? Tak.
A więc Twoje dzieci też będą!
Tak tłumaczyli swoje decyzje i upadli.
Wizje w Kodaku były takie: miał być liderem w fotografii na całym świecie. Do tego miał prowadzić wypracowany z góry model. Klient miał kupić film Kodaka, zrobić zdjęcie aparatem Kodaka, wydrukowane na papierze Kodaka, jak i jego produkcji drukarce zdjęcie. Cały proces od początku do końca miał być uzależniony od Kodaka. Aparat cyfrowy zniszczył ten model.

Wow, nie wiedziałem że Kodak tak spektakularnie upadł, choć przecież mieli wszystko w rękach. To chyba dobra lekcja, że jak się nie dostosowujesz do zmian to po prostu giną, nawet jak jesteś wielki. Trochę jak z wieloma innymi firmami - albo się zmieniasz albo ktoś inny Cię wyprzedzi. Ciekawe czy oni w ogóle próbowali coś z tym zrobić czy po prostu siedzieli i czekali aż się samo rozwiąże?
OdpowiedzUsuń